You are currently viewing Jak czyścić miedzianą biżuterię.

Jak czyścić miedzianą biżuterię.

Miedź to metal, który z czasem pięknie się zmienia. Naturalnie ciemnieje i pokrywa się delikatną patyną, to zupełnie normalne zjawisko, świadczące o autentyczności tego materiału. Dla wielu osób właśnie ten lekki przygaszony odcień jest największym urokiem miedzi, bo nadaje biżuterii charakter i szlachetność. Jeśli jednak wolisz, by Twoja biżuteria zachwycała świeżością i blaskiem, jest na to prosty sposób. Trzeba o nią dbać😊. To naprawdę nie zajmuje dużo czasu, a warto.

Oto kilka z moich sprawdzonych sposobów na odnowienie biżuterii.

Tutaj nie ma się czego bać i nie traktować naszyjnika lub bransoletki jak jajka. Zacznijmy od mycia. Woda i płyn do naczyń plus nowa gąbka do naczyń. Dlaczego nowa? Ponieważ ta szorstka strona gąbki jest jeszcze szorstka 😁. Szorujemy biżuterię uważając na splot. Jedziemy raczej wzdłuż oplotu, żeby nie pokiereszować drutów, jedziemy w jedną stronę ( nie tak, jakbyśmy szorowali garnki) i żeby gąbkowe kiciki nie powłaziły w zagłębienia. Już zauważycie, że te zewnętrzne warstwy zrobiły się jaśniejsze. Potem suszymy i albo zostawiamy jak jest, albo nadajemy połysku. Najprostszym sposobem jest zaopatrzenie się w ściereczki do czyszczenia biżuterii. Wypolerowanie taką ściereczką przynosi natychmiastowy efekt. Niestety nie każdy takową posiada, ale to też nie problem, ponieważ każdy posiada pastę do zębów. ❣️ I teraz bardzo ważna sprawa. Odrobinę pasty wsmarowujemy w jakąś szmatkę i czekamy, aż ciut przeschnie. Jeśli będzie za gruba warstwa pasty, to pozapycha nam dziurki i będzie bardzo trudno je stamtąd usunąć. Można użyć palca i jakby wepchać pastę w szmatkę, żeby mieć pewność, ze jest jej tam maleńko. Ja często używam czyścików typu Brillo. Sprawdza się lepiej niż gąbka i nie włazi w zagłębienia, póki jest nowy😁.

Ja wiem, że może to wyglądać jak ciężka robota, ale uwierzcie mi, nie taki diabeł straszny.

Dbajcie o swoją biżuterię, o każdą a będzie Wam służyć długie lata 😊.